06.03.2011 12:38
103
Komorowski ojcem post-PO-PiSu?
Kilka dni temu Marek Migalski zadał na swoim blogu pytanie, które zostało przez większość komentatorów wyśmiane. Niesłusznie, bo to co mogło się wydawać bujaniem w obłokach europosła PJN, może być całkiem poważnie szykowanym planem politycznym. Prowokacyjne pytanie Migalskiego, jeśli je zestawić z innymi wypowiedziami, może wcale nie być prowokacyjne. I wcale nie być pytaniem.
Marek Migalski: Mam zadanie politologiczne dla wszystkich, którzy uważają, że coś kumają z polskiej polityki. Otóż czy jest możliwe, że po wyborach powstanie rząd, w którym nie będzie partii Tuska, partii Kaczyńskiego i partii Napieralskiego, a centralnym spoiwem tego gabinetu będzie klub PJN? (...) Aha, nie trzeba zakładać, że PO, PiS lub SLD nie wygrają nadchodzących wyborów - wprost przeciwnie: to dokona się właśnie dzięki temu, że któraś z tych partii okaże się zwycięzcą, a pozostałe dwie zajmą drugie i trzecie miejsce.
Nawet się wtedy zabawiłam u Migalskiego w snucie scenariuszy, mój był taki. Deklaracja Komorowskiego, że wcale nie musi wyznaczyć na premiera lidera zwycięskiego ugrupowania wszystko zmienia, bo taki scenariusz może mieć miejsce już w pierwszym kroku. Wystarczy, że Komorowski powierzy misję tworzenia rządu Grzegorzowi Schetynie, a ten z kolei - misję wyprowadzania z PiSu posłów potrzebnych do zbudowania większości Joannie Kluzik Rostkowskiej. Nietrudno sobie wyobrazić, że - niezależnie od wyniku wyborów - Kaczyński podniesie raban jeśli Komorowski zrealizuje swoją zapowiedź i zechce sam decydować o osobie premiera. Bo tego się po prostu nigdy nie praktykowało w pierwszym kroku. Jeśli do tego wygranym będzie PiS, i to Kaczyński nie dostanie należącej mu się szansy formowania rządu, awantura będzie się ocierała o piekło. Co oczywiście posłuży za pretekst do ogłoszenia przez polityków i komentatorów, że z Kaczyńskim to się nic nie da, i mowy o żadnej koalicji z nim być nie może. Postawi to PiS przed trudnym wyborem - albo z Kaczyńskim spędzić kolejne cztery lata w coraz bardziej izolowanej i marginalizowanej opozycji, albo przyłączyć się do tych, co będą rządzić. I tu się bardzo przyda PJN. Schetynie, ale także uciekinierom (lub buntownikom, bo możliwości są dwie - wyjście dużej grupy z PiSu, lub przewrót i zmiana przywództwa), bo łatwiej będzie wytłumaczyć opinii publicznej dlaczego się idzie z niedawnymi kolegami. A jeszcze łatwiej, jeśli się nie będzie szło do Tuska, tylko do nowego, innego, odmienionego lidera Platformy. Schetyny właśnie.
Nie gdybałabym w ten sposób, bo odkąd pamiętam moje prognozy są zazwyczaj widowiskowo chybione, ale do wpisu Migalskiego i wypowiedzi Komorowskiego, dodałam sobie dzisiaj wpis innego europosła PJN, Jana Filipa Libickiego pod jakże znamiennym tytułem "Komorowski i Schetyna otworzą drzwi na scenę".
Jan Filip Libicki: Ostatnio Prezydent Komorowski oświadczył, że nie musi wskazać na premiera lidera zwycięskiej partii w najbliższych wyborach. Dziś w Radio Zet prof. Nałęcz wskazał na przykład Jerzego Buzka, który przecież nie był liderem zwycięskiego AWSu. Dla mnie to jasny sygnał, że Donald Tusk nie będzie za rok premierem. (...) Rząd musi gwałtownie zmienić wizerunek. Opinie Mellera, Lipińskiego czy Kazika to tylko symptomy nadchodzącej fali. Najmocniejsza zmiana to w tym przypadku zmiana premiera – a najlepszą do tego okazją – zbliżające się wybory. Ich wynik będzie bardzo wyrównany. Trzeba będzie więc budować koalicję z wielu elementów. Obserwacja bieżącego życia sejmowego wskazuje, że największą zdolność rozmowy z ugrupowaniami parlamentarnymi ma Grzegorz Schetyna. To on będzie więc budował taka koalicję. Na czele z innym premierem. Ale drzwi na scenę otworzy tej koalicji Bronisław Komorowski.
Mam wrażenie, że żaden z panów nie fantazjuje, taki właśnie jest plan. Do wyborów przywództwo Tuska się zużywa na tyle, że jego wymiana na stołku premiera wszystkim wyda się bardzo naturalna. A jedynym, na którego będzie go można wymienić będzie Schetyna, bo tylko dla niego platformersi mogą odpuścić Tuska (w liczbie wystarczającej do formowania rządu), i tylko on ma zdolność koalicyjną z PJN, które z kolei może mu przyprowadzić niezbędnych do stworzenia rządu większościowego PiSowców. Nie mam zaufania do swojej intuicji w sprawach politycznych (a rozeznanie mam żadne, tyle co z mediów) ale wydaje mi się całkiem realne, że Komorowski za kilka miesięcy będzie ojcem post-PO-PiSu. Który oczywiście z PO-PiSem nie będzie miał nic wspólnego. Ale na cztery lata rządzenia głodnym władzy politykom obu partii w zupełności wystarczy. Tusk i Kaczyński powinni się zacząć poważnie martwić o swoje przywództwo, bo wkrótce dla swoich partii mogą być główną przeszkodą do współrządzenia, a to się może dla nich niefajnie skończyć.
skomentuj
skomentuj
Komentarze do notki103 |Zgłoś nadużycie
-
@Katarzyna
Ten plan musi być zduszony w zarodku...
-
Kaczynski sie przygotowyj na taki scenariusz
wszyscy kluzikowcy i krypto kluzikowcy sa i beda usuwani z PIS i dobrze, w tym celu uderzyl Kempa w swietkorzyskim, potem przyszla kolej na Lodz, beda nastepne czystki i slusznie, a kluzikowcy...czy juz sad cos zarejestrowal? bo moze nie bedzie czego rejestrowac..? i jeszcze jedno czegos takiego jak PJN nie ma bo nie istnieje formalnie
-
@Nazgul
co wiecej jesli ton prowda, to jest to namacalny dowod, ze wybory sa juz ustawione...skad Komorowski ma taka wiedze? a skad mial wiedze, ze wybory prezydenckie beda wczesniej? a skad wiedzial, ze Tusk nie bedzie kandydowal tylko on sam?
-
PJNu juz nie ma
wg ostatniego badania dla polskiego radia maja 2,3% czyli jaka koalicja jak oni nie dostana sie do sejmu. Wg tego sondazu PO ma juz 30% takze systematycznie spada. Moze sie okazac ze do wyborow zostana dwa ugrupowania SLD i PiS. I to by bylo najlepsze rozwiazanie
-
a kto to jest Migalski? a kto to jest Libicki?
znaczy sie tera balonik probny puszczany jest?
Co na to publika powi?
Ani jeden ani drugi nie poddali sie jeszcze weryfikacji wyborcow.
a juz za spoiwka albo inne dziwka robic chca?
-
W tym scenariuszu nawet nie ma znaczenia czy PJN wejdzie do Sejmu
I tak może robić za klej dla koalicji i wejść do rządu.
-
Komorowski to satrapa !
Może sobie chcieć, może nawet wsiąść do tego samego samolotu co Jaruzelski, ale tylko tyle.
-
@brutus2
A kto mówi, że wszystko co zrobi musi być jego pomysłem? Ważne, że on ma możliwości.
-
@wawa
moja pierwsza myśl po przeczytaniu tej notki była podobna - Kaczyński cementuje PiS przed wyborami więc misja Schetyny byłaby bardzo trudna. Jeśli desygnowany przez prezydenta premier nie sformuje rządu mającego poparcie większości posłów w ciągu 14 dni to inicjatywa wyboru premiera przechodzi na Sejm. W sumie wychodzi na to, że ostatnie słowo w sprawie utworzenia rządu i wyboru premiera będzie należało do liderów PO, PiS, SLD i - jeśli fortuna się uśmiechnie a wyborcy zechcą pójść do wyborów - PJN.
Bez obecnych szefów partii zarówno PO jak i PiS czeka los UW. Wierzę, że zarówno Tusk jak i Kaczyński nauczyli się czegoś przez ostatnie trzy lata i że ta nauka przyniesie owoce w następnej kadencji.
-
@kataryna
6 msc do wyborów w tym 2 wakacji, co tu by dała wymiana Tuska. Nic na scenie politycznej sie nie zmieni do wyborów. A co to za klej jak kogos nie ma w sejmie. Odnowiona platforma bez twarzy Tuska :))) proszę przeczytac wywiad Mazurka z Lipińskim:
"Przez lata mówiłem, że gdyby była partia pod nazwą Donald Tusk, to ja bym na nią głosował. W tej całej menażerii politycznej wydawał się najjaśniejszą i najsensowniejszą postacią, myślę, że gdyby tu z nami usiadł, to dogadalibyśmy się. Więc całe moje wsparcie Platformy opierało się na poparciu Tuska"
Tak myśli przecietny wyborca PO. Jak im sie skończy Tusk to wątpie by kogos poparli z PO
-
Słusznie zostało to obsmiane
To nie jest żaden program tylko bajanie. Marzenie elit o rządach autorytetów ma długą historię i stale jest to od nowa wałkowane. Polega to mniej więcej na tym że rządy zmieniają się cyklicznie w w gronie tej samej namaszczonej elity, i wszystkie te rządy jednakowo okradają rządzonych. W takim układzie fakt okradania rządzonych nie wychodzi na jaw.
-
Masz o tych panach za wysokie mniemanie.
Oni nie są ani tak mądrzy ani tak inteligentni, zresztą to raczej przeszkadza w polityce.
To są proste zależności z przeszłości i tylko tak można zrozumieć wszystkie posunięcia tych ludzi.
-
To by wyjaśniało odsuniecie się Bielana i Kamińskiego od PJN
Do rządu pod batutą Komorowskiego by nie weszli, bo mają posady w PE. A na firmowaniu swoimi nazwiskami tworu, który może ponieść klęskę, tylko by stracili.
-
Kataryno
Panowie Migalski i Libicki teoretyzują czyli bajdurzą, a ich życzeniowe czyli wątpliwe rozumowanie ma się nijak chociażby do bezwzględnej arytmetyki wynikającej z równie wątpliwych sondaży. Jednym słowem same wątpliwości, które ilustrują stan beznadziejny. Kliknij na obrazek:

-
@autor
istotnie, może się tak zdarzyć, że MM bredząc bez sensu, by uzasadnić swój byt polityczny, przypadkiem powie coś, co się sprawdzi. Raczej jednak, PJN raczej nie przekroczy żadnego progu
i zniknie w niebycie. Zresztą się rozpada, myślę, że rozpad ulegnie przyspieszeniu tym większemu im bliżej będzie do wyborów i im trudniej będzie załapać się na jakąś dającą szansę reelekcji, listę
pozdrawiam
-
a gdzie w tej ukadance polityczna odpowiedzialnosc za Smolensk?
Klejem dla pelo, sld, psl, Komorowskiego i tych takich roznych
jest Smolensk- Smolensk ich skleil na amen. Jakies pjn-ony
nie sa do "sklejania" potrzebne.
-
@Dominik Ognisty
"Jeśli desygnowany przez prezydenta premier nie sformuje rządu mającego poparcie większości posłów w ciągu 14 dni to inicjatywa wyboru premiera przechodzi na Sejm. " - sądzę, że zaprezentowany przez Katarynę scenariusz nie zakłada jednej rzeczy: że kandydat na premiera wskazany przez prezydenta, nie dostanie od Sejmu wotum zaufania; słowem zakłada że Tusk jest dziś w mniejszości wewnątrzpartyjnej i tak doskwiera swoim kolegom, że ci z entuzjazmem udzielą wotum zaufania Schetynie. Czy jest tak naprawdę?
-
@kosikm
Nie wierzę w taka opcję. Obstawiam PO, PiS, SLD i PSL co jest konfiguracja złą. Za dużo. PSL trzeba wyeliminować.
-
@kataryna Trafna dosc prognoza
I wszystko sie zgadza. Rowniez zdanie a raczej czesc zdania:
'przewrot i zmiana przywodztwa'
Symptomy:
wyciek i atak na pamiec i mit Lecha Kaczynskiego ze strony opnentow nadprezydenta. To preludium. Pozniej raport - to dzialania sprawcze..
To ma odebrac dech w piersi; oslabi go, zmusi do namaszeczenia i w do-godnej' chwili, nie widzac zadnej szansy wobec obstrukcji prezydenta w sprawie nominacji, nie majac zadnych szans nazawiazanie koalicji, dla dobra formacji, bedac pokonanym po wyborach, nie liczba glosow ale przez Opatrznosc, ktorej sie wydal jakos dziwnie teraz pechowy. Coz, 20 lat minelo jak z bicza itd.
To bedzie inna Polska. Dzisiaj juz prawie wiadomo, kto bedzie premierem a nawet ministrem.
Wiem ale teraz nie powiem. Moze pozniej, jesli to kogos ciekawi.
PM
-
@kataryna
Teoria bardzo ciekawa i rzeczywiscie ma "rece i nogi". I POPiS bez Tuska i Kaczynskiego jest realnie mozliwy. Byloby to niezmiernie trudne ale nie takie rzeczy w polityce sie zdazaly. A przygotowania scenariuszy i "wyczuwanie" opinii publicznej juz sie zaczelo.
-
@
Nic z tego, według mnie scenariusz nierealny
-
A z ramienia jakiej partii, przepraszam, znajdzie się Kluzik???
Bo wydaje się, że nie dojdzie nawet na próg Sejmu?
-
@wawa
''skad Komorowski ma taka wiedze? a skad mial wiedze, ze wybory prezydenckie beda wczesniej? a skad wiedzial, ze Tusk nie bedzie kandydowal tylko on sam?''
I wiedział, że Prezydent poleci i wszystko się zmieni.
Zdaje się POWSInoga rzucając 'bronkami', zdradza plany.
Czyli z NATO występujemy?
Zresztą armii już nie ma.
-
@Nazgul
PiS musi wyeliminowac PSL ze sceny politycznej o czym pisał Staniłko, a co do scenariusza to zobaczymy. Te zapowiedzi rezydenta i tych PJNowców to gra polityczna na zmniejszenie % PiSowi. Nie beda mogli stworzyc koalicji czyli nie warto na nich glosowac. Głosujcie na nas my z PO PSL utworzymy nowy rzad :)))) Na szczescie Polacy tego "jeszcze" nie kupują
-
No coś w tym jest
Służby zawsze umiały stworzyć partyjki przykład Samoobrona może też tak jest PJN i tak chłopaki kombinują , a są w tym dobrzy. Zobaczymy po kasie jak PJN będzie miał kasę niewiadomego pochodzenia to ten scenariusz jest możliwy. Mam nadzieję , że jednak w przypadku dostania się PJN do sejmu i wygranej PIS to obojętnie co zrobi Komułowski będzie koalicja PJN+PIS . Ale przy tak wyglądających sondażach to może się zdarzyć cud i PIS będzie rządził samodzielnie czego sobie i Polsce życzę
-
@ALL
Jeśli taki scenariusz jest gdzieś (? gdzie u lich przy jakim parszywym stoliku ? to ma być demokracja) poważnie rozważane to Kaczyński ma cholerną rację, że czyści PIS, ma cholerną, pieprzoną rację jak nigdy.
-
@Karolina S.
tez mi sie zdaje, ze glupi i wesoly Bronek sie znow wygadal, a wybory sa zwyczajnie ustawione, zreszta mozna to zrobic bez problemu
-
kataryno
Mowi pani o kleju czy kleiku,rozmawiamy o mezach stanu czy mezykach o siurach czy siurkach,bo jakos tak z tymi ostatnimi kojarza mi sie politycy PJN.Skad ja mam takie skojarzenia?Ma pani jakas teorie?
-
@Lchlip
Jak się tak zastanowić to pomysł by wyeliminować ze sceny politycznej Tuska i Kaczyńskiego dwóch największych antagonistów, "zatruwających" scenę polityczna jest dość diaboliczny ale w sumie...korzystny dla Polski? Prezydent, jak prawdziwy gajowy, wkracza i robi porządek?
;))
-
Kataryna
W jakim zatem celu P.Poncyliusz udał się na rozmowy do UPR?
-
Zawsze możemy mieć Egipt
To prognoza widowiskowo chybiona. Zostawmy p. Libickiego na boku (życzeniowe myślenie tegoż), PO-PiS bez Kaczyńskiego nie będzie PO- PiS-em, koniec kropka.
Takie manipulacyjne pomysły mogą się rodzić w jakichś post-SB-ckich środowiskach, którym się wydaje, że wszystko można zmanipulować, w rodzaju obalania rządu Olszewskiego, że każdego można ograć.
Liczy się jeszcze społeczeństwo, które, w tej cześci, która zmienia partie (powiedzmy liberalny środek), rzyga tym co widzi.
Wszystko zależy od wyniku wyborczego, im będzie wyraźniejszy, tym rola prezydenta będzie mniejsza. Nie kiwnie palcem, tak jak nie wyszedł na Krakowskie Przedmieście.
Jeśli PiS wygra, to albo będzie rządzić, albo będziemy mieć Egipt !
-
Prezydent bedzie ojcem
nie PoPisu, ale koalicji Lewica i Demokraci z Napieralskim jako premierem. A PJN nie wejdzie do sejmu - reprezentuje gospodarcza mieszanke Balcerowicza/OFE/tniemy z 500 zl dla kazdej matki:)
-
władza, ale po co ... i czy sens ma tworzenie rządu przez PiS
Od kilku tygodni dyskutuje się o różnych scenariuszach tworzenia rządu, rozważa się tworzenie koalicji PiS z różnymi ugrupowaniami. Sądzę, że PiS może zdecydować się na utworzenie koalicji tylko w następującej sytuacji:
- Z koalicjantem (w rachubę wchodzi tylko PSL lub PJN)będzie miał 3/5 głosów w sejmie i możliwość odrzucania veta prezydenta.
Wzięcie władzy w innej sytuacji równa się samobójstwu politycznemu:
a) mamy kryzys konieczne są poważne reformy, aby je podjąć trzeba posiadać możliwość ich w wprowadzenia w życie - silne poparcie parlamentarne.
b) koalicja musi być na tyle zwarta, aby rządzić wystarczająco długo, aby społeczeństwo odczuło pozytywne skutki zmian (wcześniejsza utrata władzy może oznaczać totalną porażkę wyborczą).
Nie można tego osiągnąć przy szerokiej koalicji z SLD (zbyt duże różnice programowe), koalicji ze zbyt wieloma podmiotami politycznymi - łatwo rozbić taki rząd i doprowadzić do upadku, trzeba posiadać 3/5 głosów.
Spełnienie tych warunków w 2011 roku wydaje się mało prawdopodobne.
Dla PiS najlepszy wariant: to wygrać wybory, aby utworzyć większość sejmową bez PiS-u do koalicji rządowej muszą wejść wszystkie ugrupowanie parlamentarne. Dzięki temu mamy jasny podział rząd i opozycja, którą jest tylko PiS. Szeroka koalicja rozsadzana sporami programowymi i personalnymi kompromituje się i odchodzi w niesławie. Ponieważ w koalicji znajdują się wszystkie środowiska polityczne, mediom będzie trudno wykreować jakąś nową koncesjonowaną "konstruktywną" opozycję. PiS wygrywa terminowe lub przedterminowe wybory mając większość wystarczającą do skutecznego rządzenia.
Nawet gdyby do POPiS-u udało się przyciągnąć część posłów z PiS, nie spowoduje to znacznego spadku popularność partii. A nie będzie ich tak wielu aby powstał rząd PO i rozłamowców z PIS, potrzebne będzie przynajmniej jeszcze PSL i być może SLD.
-
Komorowski rozdaje karty. W czyim imieniu?
SLD i PO to jest koalicja, której najbliżej ideowo,personalnie do siebie.Przede wszystkim zaś łączą ich wspólne interesy i to oni sa ojcami chrzestnymi okrągłego stołu i III RP.
-
@kataryna
Jesteś mocno przekonywująca :) Obawiam się że tym razem intuicja może Cię nie zawieść.
Twój scenariusz MOŻE się ziścić jeśli PiS wygra nieznacznie wybory.
Twój scenariusz niemal na pewno się ziści jeśli wybory wygra (nawet nieznacznie) PO a PJN będzie miał choćby kilkunastu posłów. A tak się stanie gdy:
PO:
1. przekona że stać ją na nowe rozdanie i dynamikę reform pod przywództwem Schetyny
2. Jeśli wystarczająco zastraszy społeczeństwo kłamstwami o Jarosławie Kaczyńskim (przyprawi Mu po raz kolejny tzw "gębę")
3. Zacznie pokazywać że PO to tak w zasadzie głównie Gowin, Schetyna i Szejnfeld (może Boni) - Tusk zawiódł ale inaczej nie mógł bo kryzys, bo Smoleńsk bo zastawiane na niego pułapki itp.
PJN:
4. Zagra w tonacji szansy na drugi PO-PIS
5. Skupi się na krytyce nie PO ale głównie Tuska
6. przyjmie retorykę walki o prawdy o Smoleńsku w wersji soft
7. przyprawi J. Kaczyńskiemu tzw "gębę"
Jeśli do tego dwa, trzy miesiące przed wyborami obie partie zapalą neon z napisem "drugi PO-PiS" to Komorowski nie będzie musiał powierzać misji tworznia rządu przegranym. Sądzę też że każda twarz PJN-u i PO będzie podreślała długą ławkę a każda nowa twarz PiS-u będzie pokazywana wyłącznie jako posłuszny pretorianin Kaczyńskiego.
Mimo wszystko ja wciąż naiwnie wierzę że rozmowy Kaczyński - Schetyna sprzed dwóch miesięcy nie były tylko kurtuazyjne.
-
Komorowski - chamski timbre głosu
Ojciec dzieci Dziadzi
nic więcej
reszta Kataryno O.K.
-
@RPobywatelemjestem
"Nawet gdyby do POPiS-u udało się przyciągnąć część posłów z PiS, nie spowoduje to znacznego spadku popularność partii"
Ale jest problem, bo trzeba mieć kim ich zastąpić, a to nie jest łatwy proces by znowu nie złapać kretów jakiś, jakby coś takiego się to wtedy ja wchodzę chyba do polityki :-)
-
Pan M.Migalski
nie jest orłem intelektu i narobił duzo zła na polskiej scenie polityczno-publicystycznej. Zwyczajnie, facet nie zna swoich limitow , nie rozpoznaje swoich mozliwosci i dlatego czesto bredzi. To po pierwsze.
PO drugie. Mieszajac 1 litr szamba z mlekiem otrzymamy zawsze płyn niestrawny, wrecz wymiotny. Dlatego PIS nie moze w zadnym wypadku wejsc w jakikolwiek sojusz z PO. CELEM PIS NIE JEST WLADZA, LECZ LEPSZE RZECZPOSPOLITEJ URZADZENIE. Tego jeszcze Pani autorka nie zrozumiała? Jest mozliwa wspołpraca Z PJN lub z PSL i z nikim wiecej z obecnej sceny politycznej w RP.
-
Kim jest Schetyna?
No właśnie, kim jest Schetna. O tym powinni pisać dziennikarze. Jestem pewna, Kataryno, że Ty też mniej więcej orientujesz się, kim on jest i dlatego dziwi mnie, że nie zwracasz na to uwagi. Naprawdę mnie to dziwi...
Aby więcej na ten temat dowiedzieć się, warto przeczytać np. to:
1. Aleksander Ścios, "Czas odejść, Panie Schetyna" (tu m.in. o powiazaniach Schetyny z gangsterem Baraniną, ale nie tylko): http://www.cogito.salon24.pl/129508,czas-odejsc-panie-schetyna
2. O układzie wrocławskim: http://ngopole.wordpress.com/2011/02/22/grzegorz-braun-o-ukladzie-wroclawskim/
Najważniejszym zadaniem dla Kaczyńskiego jest teraz nie dopuścić na listy PiS ludzi chwiejnych, nielojalnych (to oczywiste, że dla wyborców PiS zdrada Kaczyńskiego byłaby także zdradą ich samych - najlepszym dowodem na to są notowania pjonków). To po pierwsze. Po drugie, dobrze przygotować się do kontroli wyborów (członek komisji i mąż zaufania w każdej komisji wyborczej).
Zadaniem dla dziennikarzy - drążenie przeszłości i obecnych powiązań Schetyny oraz Komorowskiego.
-
@kosikm
-
@kosikm
"PJNu juz nie ma"
Wiele zależy od tego, kto będzie liczył głosy.
-
@kataryna
Jeśli lider zwycięskiej partii nie będzie desygnowany na premiera, to po co wybory? Niech Komorowski dziś wskaże nowego premiera! Najlepiej wg. Pani jakiegoś pjonka.
-
Autorka
Dywagacje człowieka sprawującego dziś urząd prezydenta, świadczą jedynie o tym, że nie zna Konstytucji, której wierność ślubował.Dość prześledzić procedurę przewidzianą w art. 154 i nast. Konstytucji, by zrozumieć, że próba narzucenia premiera innego, niż wynika to z arytmetyki wyborczej (lub woli Sejmu) musiałaby zakończyć się fiaskiem, skoro to Sejm udziela RM wotum zaufania bezwzględną większością głosów. Ludzie Komorowskiego przywiązują zbyt wielką wagę do słowa "desygnować", bo nie ma możliwości, by prezydent narzucił premiera wbrew woli Sejmu, w którym większość miałaby zwycięska partia.
Jeśli zatem PiS osiągnie 40% wynik wyborczy, Komorowski może spróbować podjąć taką akcję. Gdy jego nominat nie uzyska akceptacji Sejmu, każda następna próba będzie działaniem obstrukcyjnym i sprzecznym z Konstytucją.
Nadto, przedstawiony w tekście projekt opiera się na założeniu , że ludzie koncesjonowanej opozycji z "partii bez nazwy" ponownie zasiądą w ławach poselskich. To wielce optymistyczna wizja, lecz niezgodna ze zdrowym rozsądkiem, a nawet wynikami sondażowymi. Jestem przekonany, że w najbliższych wyborach Polacy pozbędą się tej grupy politycznych renegatów i nie pomogą nawet stosowane na wielką skalę propagandowe zabiegi reanimacyjne.
-
@kataryna
schetyna jest umoczony w hazardową i jestem gotów się założyć ze Tusk ma zachowane haki na tą okazje w likwidacji wrogów donald jest bezwględnym skrytobujcą i są na to liczne dowody można powiedzieć że JK też tępi konkurentów ale robi to bardziej z otwartą przyłbicą typ pojedynku rewolwerowców gdy donek bardziej w borgiach gustuje a co będzię po wyborach albo koalicja PO PSL SLD dla ratowania przed kaczyzmem lub wprowadzą stan wyjątkowy pod pretekstem albo lipnego zamachu albo równie lipnego zamachu stanu szykowanego przez PIS a wykrytego w"ostatniej chwili przez towarzysza bondaryka i jego sługusów z ABW
-
@armitage 44
"wprowadzą stan wyjątkowy pod pretekstem albo lipnego zamachu albo równie lipnego zamachu stanu szykowanego przez PIS a wykrytego w"ostatniej chwili przez towarzysza bondaryka i jego sługusów z ABW"
daj spokój to byłby jakiś w ogóle koszmar jak z Afryki, w UE takie coś by nie przeszło raczej.
-
"świetna" analiza polityczna
Bardzo "świetny" komentarz, ale czy uwzględnia fakt, że Prezydent wskazuje premiera tylko w pierwszym ruchu, a jeśli ten nie uzyska poparcia, to następny ruch należy do Sejmu który może powołać kogo chce i musi go zaakceptować Prezydent. Inaczej: owszem, wskazanie przez Prezydenta swojego kandydata ma wymowę, ale w żaden sposób nie jest przesądzajace.
-
Marek Migalski ma bujną wyobraźnię, ale bardzo niecelną. Traktowałabym to raczej w sferze
pobożnych życzeń. Niech najpierw PJN wejdzie do sejmu.
-
Szanowna Pani.
Plan..hmm. Ok ale czyj?? Czy Komorowski to "samodzielny byt polityczny"? Jeżeli to sam wymyślił ,to POtuska ot tak zaakceptuje to? Bez walki? To możliwe tylko w jednym (a w zasadzie w dwóch) przypadku ,POtusk chce przegrać wybory! I to raczej "nieoficjalnie".
A drugi? Cóż i Komorowski i POtusk zwyczajnie wykonują polecenia.
Ale i wtedy rola PJN jest jasna :))) A czyje polecenia? "zgadnij koteczku".
-
@paula
najpierw musza sie zarejestrowac w sadzie...bo narazie cisza, wniosek kluziki zlozyly ...i zapadla glucha cisza od ponad miesiaca
-
@ Kataryna
Też się zabawiłem w zgadywankęu Migalskiego, a jego plan podsumowałem tak:
http://cheshire.salon24.pl/281047,pan-migalski-na-wielbladzie
Pozdrawiam
-
@Marek Domagallski
"Jeśli PiS wygra, to albo będzie rządzi, albo będziemy mie Egipt!"
Nie sądzę.W przypadku wygranej PiSu, w stosunku do pRezydenta zastosuje się działanie lansowane nie tak dawno przez "ałtorytety" platformerskie - impeachment.
Pozdrawiam
-
@waw75
"Szejnfeld"? - ten redaktor naczelny zakładowej gazetki Stokłosy? Żartujesz, oczywiście?
Pozdrawiam
-
jako wyborca PiS domagam się wycinania w pień każdego nielojalnego
Jeśli PiS ma być strażnikiem pewnych ideałów,pewnych zasad,JK potrzebuje lojalnej armii.
Każdy dowódca wie że lepsza mała armia oddanych żołnierzy,którzy walczą do końca,niż wielka armia z wieloma zdrajami i dywersantami.
-
@Nazgul
"Ten plan musi być zduszony w zarodku..."
Pisowskie mrzonki o dobrym wyniku wyborczym nie mogą być podstawą do jakichkolwiek planów. Oczywiście, triumfalizm i pewność wygranej będą wielkie do dnia wyborów. Natomiast dzień po czeka kaczystów zderzenie z twardą rzeczywistością.
Nie wiem czy Jarek to wytrzyma. Bądźmy dobrej myśli.
-
@wawa
to namacalny dowod, ze wybory sa juz ustawione....
czyli, w pisowski jednolity przekaz wrzucono już wieść do upowszechniania:
bądźcie przygotowani na to, że jak przegramy wybory, to będzie znaczyło, że oszukali
Z tekstu Kataryny wynika, że inny wariant niż nasze zwycięstwo, fani Jarosława zaczynają poważnie brać pod uwagę. Zaczyna się robić ciekawie!
-
@kataryna
Niestety, ale PiS musi wziąć wszystko, albo nic, bo wie, że nie wyjdzie na żadnej koalicji. To co dziś w parlamencie nazywa się partiami jest chorym złogiem.
Koalicja PIS/ SLD nie wchodzi w grę z powodu prawie odwrotnych programów, brak pola do konsensusu i presja stracenia całego konserwatywnego elektoratu, który stanowi niemalże cały majątek PiS.
Koalicja z innymi, to jawny sygnał dla wyborców o ochronie typków, pokroju Pawlaka, czyli ludzi , którzy jawnie okradali Polskę(np.: sprawy rurociągów, kontraktów gazowych i opłat tranzytowych). Druga ważna sprawa, to ochrona; winnych śmierci prezydenta i czołowych Polaków, co zdenerwowało by już cały elektorat PiS.
Pani kataryno, Pani dywagacje są zupełnie nie uprawnione, jak może człowiek ”mensy” zagłębiać się w tak irracjonalne rozważania, chyba że jednak jest w tym jakiś ukryty interes, ale to świadczyło by mówiąc delikatnie, bardzo niekorzystnie o Pani. Pozdrawiam
-
dzisiejsza wypowiedz Walesy uzupelnia te plany
ewentualne zwyciestwo lub tryumf partii J.Kaczynskiego zostanie uniemozliwiony przez falszywke przygotowywana przez kgb - Walesa wypuscil baka o kluczowej roli "rozmowy braci" na 15 minut przed katastrofa rzadowej Tutki. Kgb-owcy ich ludzie w Polsce, czyli nasza Targowica becwalow w rodzaju Walesa, Komorowski, Wajda bedzie urabiala opinie publiczna w kierunku przyjecia falszywki za dobra monete.
To moze spowodowac, ze za 7,5 miesiaca Jarkacz dostanie tylko glosy przekonanych zwolennnikow a wiec nie wiecej niz 31-33% calej puli i ziwekszy nacisk na chetnych do transferu poslow PiS
-
@ljStach 06.03.2011 17:23 "PiS musi wziąć wszystko, albo nic"
Wcale niekoniecznie. PSL(jesli wejdzie do Sejmu) to tradycyjnie "sprzeda sie" kazdej partii(niezaleznie co by teraz nie glosili).
-
@Kataryna
witam
czuję się wyróżniony cytatem z mego wpisu, przytoczonym przez tak znaną blogerkę. Odniosę się do niego jutro - także w kontekście liderowania przez Beatę Kempę świętokrzyskiemu PiSowi. Prostuję jedynie iż nie jestem europosłem. Pozdrawiam!... :-)
-
@PJUK
Jeśli mówi się o przebudowie partii, to prawie każdy zakłada odejście JK z PiS, zapominając przy tym, ze PiS nie istnieje w zasadzie bez Kaczyńskiego, ale już odejście Pawlaka i jego podobnym z zarządu PSL, co było by autentycznym oczyszczeniem partii, jakoś ciężko się przebija do świadomości.
PSL może liczyć na koalicję z PiS, dopiero gdy partia zwycięska, będzie miała za mało głosów do rządzenia samodzielnego, jednak PSL musi być wtedy "oczyszczony", a dodatkowo dobrze by było, żeby jego głosy pozwoliły osiągnąć większość konstytucyjną. w innym wypadku PiS pozostanie na pozycji dotychczasowej, może tylko powoła, rząd cieni. Wydaje się być widoczne, że "reszta" w swojej pięknej koalicji(anty-PiS) pójdzie szybciej na dno niż się zawiąże. Pozdrawiam
-
@ljStach 06.03.2011 18:12
zgoda.
-
PiS a koalicja.
Niestety partie takie jak PO, SLD, PSL dzialaja na scenie politycznej w celu utrwalania postkomunistycznego ukladu, aby mu sie jakas krzywda nie stala gdyz to pograzy i ich. Pomimo przed i powyborczych tancow i obietnic, zadna z nich nie wejdzie w koalicje z PiS (w przypadku gdy nie bedzie mial wiekszosci), dokladnie tak samo jak bylo z zapowiadanym POPiSem, a media za brak koalicji (jak zwykle) obwiniac beda PiS. Jedyna szansa na normalne rzadzenie to 50% +1 PiSu w przeciwnym wypadku, syf, zlodziejstwo i manipulacja jak do tej pory.
-
.....
Oczywiscie nie pomijam propozycji LJStacha, gdyby PSL zostal oczyszczony (Pawlak, Sawicki, ) choc to malo prawdopodobne.
-
@all
No to nie ma wyjścia:))
PIS musi uzyskać przynajmniej 40 %!
-
Komorowski ojcem post-PO-PiSu?
może i tak, ale nie tylko Komorowski, bo wszytko na to wskazuje na to, że najbardziej w to dzieło zaangażowała się Administracja Salonu24.
To co ona wyprawia w sprawie lansowania określonych tekstów i autorów to po prostu przechodzi przysłowiowe ludzkie pojęcie ;-)
-
@Ufka
40% nie zmieni niczego, bo rzadzic nie beda nadal mogli. Juz kiedys mieli duzo a musieli sie posilkowac Lepperem i Giertychem, a co z tgo wyszlo sami widzielismy.
Dodatkowy problemem jest to, ze teraz to juz zupelnie nikogo nie ma do pomocy.
-
@Ufka
przynajmniej 42%
a najlepiej 51%
;-)
-
Czy Komorowski myśli, ż jest skałą, nie da się ruszyć. Naród jest już tak wkurzony, że jest w stanie
dużo zdziałać. Czy naród miał bielmo na oczach kiedy wybierał Komorowskiego. Rozumiem przekonania niektórych którym bezpiecznie przy tym idolu, ale przeciętny Kowalski czuje wściekłość. Posprzątał to co było do posprzatania, ale historii nie oszuka. Gdzie ludzie mają rozum, w telewizji tam rozum ich jest. TVN Polsat, Wyborcza i mamy rozum i mamy władców. Dobrze Polakom tak mam nadzieję, że jeszcze bardziej się wam dobiorą aż zaczniecie myśleć własnym rozumem, tylko znowu stare powiedzenie jest aktualne-mądry polak po szkodzie.
-
autor
cóż innego dr Migalski ma pisać?
-
Komorowski
Komorowski to raczej może być ojcem reaktywacji Unii Wolności i historycznego kompromisu z Kwaśniewskim. Do tego Schetyna i polska scena przejęta na kolejne ileś tam lat przez Firmę.
-
Kataryna
"Kaczyński podniesie raban jeśli Komorowski zrealizuje swoją zapowiedź" .
Na szczęście, Komorowski jak zwykle puścił bronka i się tymi zamiarami pochwalił.
Z pewnością nie jest to jego autorski pomysł, ale bez wątpienia zachwycił się nimzachwycił się na tyle,że kłapnął. Odpadł więc mechanizm zaskoczenia, znacznie zamachowcom na dobre obyczaje polityczne sprzyjający.
Ta groźba j e s t wykonywalna i zapewne już dziś PiSowscy konstytucjonaliści gorączkowo szukają sposobu, aby się do prób jej zrealizowania przygotować, zaś wyborcy - przedyskutować, wyzłościć się, bądź nabronić ( w zależności od sympatii).
Znaczna część wyborców z położonymi po sobie uszami pójdzie na wszystko, byle nie "ten straszny Kaczyński", a kolejny festiwal straszenia PiSem już się rozpoczął. Platforma wygłupia się po staremu ( np. Niesiołowski), SLD - dyskretniej: wieszcząc koalicję PO z PiSem.
J a k Plaforma będzie sobie radzić z rosnącymi słupkami dla SLD i ewidentnym "przełożeniem wajchy" Tuskowi - zobaczymy. Dla części platformiaków jest to sojusz naturalny, jeśli wręcz nie pożądany. Ale tylko dla części.
PiS, z kolei musi bardzo uważać, aby konkurując z SLD nie dać się zapędzić w róg dyskusji li tylko obyczajowych i religijnych, a koncentrowac się raczej na obliczaniu kosztów jakie spadną na podatnika, jeśli SLD miałoby realizować swoje programy społecznościowe.
Im mniej w tych dyskusjach będzie demagogii i wyzwisk, im więcej debaty merytorycznej, tym lepiej dla wszystkich. Polecam tę uwagę przede wszystkim komentatorom sprzyjającym PiSowi: zostawmy jałowe pyskówki innym.
Kaśka
-
@e2006
Też stawiam na Komorowskiego jako ojca koalicji SLD z lewicą i demokratami, ale na stanowisku premiera w takiej figuracji widzę Kwaśniewskiego. Napieralski jest nieobliczalny i - jak się okazuje - mściwy. Nie maja na niego takich haków, aby ew. utrzymać go w dyscyplinie pajacyka na sznurkach.
Kaśka
-
@kataryna
A tak poważnie. Jaja Pani sobie robi?
Pozdrawiam
-
@wawa, kataryna
Brzmi bardzo prawdopodobnie. O planie Schetyny obiło mi się o uszy rok temu, w lutym.
PJN niewiele znaczy? A jak tam dojdą Gowin, Mężydło, jacyś inni notable PO? I może jacyś jeszcze z PiS?
-
@Aleksander Ścios
Dziekuję za wyśnienia konstytucyjne, ale jakoś mnie one nie uspokojają. Pamiętasz "nocna zmianę"?
Oni mogą grac na tzw zmęczenie materiału. Komorowski odmówi podpisania nominacji Kaczyńskiemu, a usłużne media zadbają o to, aby okazało się to "winą Kaczyńskiego".
Jak długo państwo może funkcjonować bez rządu, bez premiera? Jak długo mogą mieć miejsce przepychanki z solidnie umocowanym na swoim stołku prezydentem? Czy konstytucja uściśla ile razy prezydent może prezentować swoje fochy, a kiedy w końcu m u s i podpisać nominację?
Przecież i m to na rękę będą nawet nowe wybory, niż Kaczyński jako premier!
Jak długo można ciągnąć taki cyrk, zanim wyborca poczuje, że ma go już po dziurki w nosie?
Już dziś trzeba adresować tę wypowiedź jako zapowiedź ciężkiej rozróby na koszt podatnika oraz - dyktatorskie apetyty pana Komorowskiego. Tak to w praktyce wygląda.
Kaśka
-
@donpedro13
Na pewno prezydent m u s i podpisać nominację osobie wskazanej przez Parlament?
Te wybory trzeba wygrać większością, tak czy siak.
Kaśka
-
@Ufka
"PIS musi uzyskać przynajmniej 40 %!"
Trzeba sięgać po więcej ( a jeśli wyjdzie "tylko" 40%, to się cieszyć).
Kaśka
-
@Teresa Bochwic
Trzeba tylko podkreślić, że z punktu widzenia politycznej mapy w Polsce, Tusk i Schetyna to to samo badziewie.
Kaśka
-
tylko nie on
Prosze, tylko nie Szetyna.
-
Pani Kataryno
należy mieć nadzieje ,ze wyborcy zapewnią PiS ponad 350 mandatów tylko po to by mogli samotnie rządzić i w kraju zrobić tak oczekiwany porządek.
-
Autorka,
"dodałam sobie dzisiaj wpis innego europosła PJN, Jana Filipa Libickiego".
J.F. Libicki nie jest europosłem. Jest posłem, który "wskoczył" na miejsce Zyty Gilowskiej po jej rezygnacji z posłowania.
-
Jak Pani myśli Pani Kataryno?
Może by tak Ołdakowskiego na premiera, a te przaśne kobitki, co im się nogi na szpilkach trzęsą na woźne w URMie?
Partia nie istnieje , ukradli ludziom nazwę, jeszcze nie zaczęli już się pokłócili.
A " nibypoitycy" w tej "nibypartii" , pożal się Boże. Gromadka nieznanych renegatów wpierana przez dawnych funkcjonariuszy WSI.Niestety plan panów oficerów nie wypalił. Ciemny lud tego nie kupił. Żeby nie wiem jakie pieniądze w nich wpompowali to i tak będzie klapa. Czego im szczerze od serca życzę. Nie cierpię renegatów.
Cywilizowany człowiek mający trochę poczucia godności tak spraw nie załatwia.
-
@Pyzol
Nie podobno tylko na pewno..
-
@alfred kujot
"a kto to jest Migalski? a kto to jest Libicki?" To takie gorsze Palikoty.
-
@JFLibicki
Nie podczepiaj się pod znaną blogerkę , bo jej gwiazda już zgasła.Coraz częściej coś jej się z czymś myli.
-
@Ufka
Droga Pani , gdzie Pani mieszka? Do wyborów ludzie będą już ekonomicznie tak "uchetani", że PiS dostanie 50 % w cuglach. Czy Pani nie widzi co się w Polsce dzieje, albo nie słyszy Pani co mówią ludzie. Nie będę cytował żeby mnie po sądach nie włóczyli...
-
@dore
A dlaczego nie Szejnfeld? Mi też na widok gościa skacze ciśnienie ale jedyną szansą PO jest zdystansowanie się od rządu i Tuska pod sztandarem niedopuszczenia Kaczyńskiego do władzy. Szejnfeld został przez Tuska z rządu wyrzucony - pasuje do układanki. Już nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem w mediach jakiegoś platformianego ministra - wszyscy zniknęli - pokazują Gowina, Schetynę, Szejnfelda, Kidawę - Błońską, Halickiego, młodziaków (Olszewski, do niedawna Węgrzyn). Rząd w mediach reprezentuje już tylko PSL.
A co do PJN to dopóki będą balansować na granicy progu to już raczej nikogo z PiS-u nie wyciągną (chyba że ludzi ze struktur poziomych niemających szans na miejsce na liscie pisowskiej). Jedyną szansą na wyciągnięcie z PiS-u parlamentarzystów będzie obietnica drugiego, lepszego PO-PiS-u (lepszego bo niby bez Kaczyńskiego i Tuska). Dobre sondaże będą dla PJN jak zasada śnieżnej kuli - kiepskie sondaże to dla nich początek końca.
Sęk w tym że PiS tak czy owak na pewno będzie miał minimum 25-28 procent (w najgorszym układzie, górny limit zaś jest wielką niewiadomą). PJN mu tych głosów na pewno nie odbierze - może im uszczknąć 2-3 procent góra. Nie wiem więc czy dotarło do nich już czy jeszcze nie ale dla nich jedyną szansą jest ...odebrać część elektoratu PO ... bez pomocy której (jako tzw koncesjonowana opozycja) nie mają szansy bytu.
-
@Woj11
Wybory prezydenckie nie były uczciwe,to inne sprawy przeważyły o zwycięstwie. Nikt tego nie podnosił, bo Kaczyńskiemu nie zależało na prezydenturze. Jako premier będzie miał władzę , a nie żyrandol.
-
@Teresa Bochwic
Pani Redaktor - sądzi Pani że Gowin, Mężydło i obecni parlamentarzyści PO lub PiS zaryzykują mariaż z partią mającą 3-5 procent w sondażach?
Schetyna bodaj w Uwarzam Rze powiedział że w jakimkolwiek rządzie nie mierzy poniżej posady premiera.
Jednocześnie też warto przypomnieć że próby stworzenia wspólnego bloku do senatu (PiS, Prawica RP, PJN), co zaproponwał Pan marszałek Marek Jurek spełzły na niczym bo Jarosław Kaczyński uzależnił taki układ od deklaracji wstąpienia do klubu PiS.
Być może więc PiS zabezpiecza się przed tym co zapowiada Kataryna -przed wyciąganiem "luźnych bierek" po wyborach.
Choć z drugiej strony wspomniani przez Panią: Gowin, Mężydło i ewentualni inni nie weszli by do takiego PJN w ktorym brylują Kamiński i Bielan a ostatnio... Mysli Pani że to mogą być czystki na powitanie?
-
@JFLibicki
Jak będzie się Pan odnosił do sytuacji Beaty Kempy w Świętokrzyskim to prosze nieomieszkać wspomnieć że statut PiS mówi że w takich sytuacjach centrala desygnuje pełnomocnika którego zadaniem jest zorganizowanie zjazdu wojewódzkiego i wybór nowych władz. I takie jak sądzę jest zadanie Beaty Kempy.
Choć można oczywiście mieć żal do Jarosława Kaczyńskiego że działając zgodnie ze statutem PiS-u nie pozwolił Państwu przejąć struktur wojewódzkich PiS-u w Świętokrzyskim ;)
-
plan może i ok.
ale pierwsze założenie jest fałszywy i kładzie całe rozumowanie. PJN nie wejdzie do sejmu.
Może w W-wie to wygląda inaczej, ale PJN nie przekroczy progu brakiem głosów prowincji. u nas oni nie istnieją. i nie zaskoczą.
-
@Pyzol
witam. masz racje . pierwszy farbe puscil Marek Migalski ( jednak on zrobil to nie wprost , zadal zagadke ; )) . Bronislaw Komorowski w charakterystyczny dla siebie sposob w swej pewnosci schlastal niemilosiernie tak delikatny plan ; ). PiS i sympatycy powinni byc wdzieczni Prezydentowi za tak wspaniale usmazony prezent. trzeba grac odwazniej i nie zamykac sie w schematach . trzymam kciuki ! wynik bedzie zdumiewajacy nawet najwiekszych optymistow . wybory parlamentarne w 2011 wygra PiS z nieprawdopodobna przewaga . pozdrawiam
-
@wawa
Napisał Pan o12.44: "i jeszcze jedno czegos takiego jak PJN nie ma bo nie istnieje formalnie".
Zastanawiałem się, komentując pod wpisem eFlasha (http://zawszeqrnacos.salon24.pl/284716,ponizanie-premiera-polski-jak-milo)inny problem, jaki status ma PJN - partia(?), stowarzyszenie(?) i wydawało mi się, że to nomadowie, którzy do rozgrywki "puławian" i "natolińczyków" będą wykorzystani. I nie potrzebują żadnej rejestracji, bo są harcownikami. Być może zasadne jest pytanie, w świetle braku rejestracji, czyimi?
(http://zawszeqrnacos.salon24.pl/284716,ponizanie-premiera-polski-jak-milo). Incydent w Krakowie to kolejne produkowanie mgły. Bo przecież zagranie K. Globisza z Tuskiem to jakiś wrestling.
I tak jak nie ma zgody co do tego, że Tusk to zwykły idiota, tak nie ma podstaw, żeby Komorowskiego traktować jak zwykłego "ciamciaramcię". Jego mocodawcy nie zainwestowaliby w jołopa. Sprawa z wiceministrem MON, R. Szeremietiewem wskazywała na zręczną rozgrywkę wywiadowczą.
Postawiłem jakiś czas temu hipotezę, że mamy do czynienie z Przestępczym Państwem Podziemnym, co podniósł ostatnio również Kokos26. Wówczas jeden ze znanych blogerów argumentował, że moje określenie nie wypełnia warunków definicji państwa:).
Moja hipoteza wróciła z całą wyrazistością po 10 kwietnia 2010 .
I nie czekają nas zwykłe wybory. To może być rzeźnia polityczna. Bez brania zakładników. Mentorzy ze wschodu pozwalają podkomendnym na wiele i tracą powoli cierpliwość. Obyśmy byli dobrze przygotowani do tej rozgrywki.
Ukłony.
-
@Kataryna
Wywołała Pani ciekawą dyskusję. Szkoda jednak, że nie wyszła Pani od kryteriow ideowo-politycznych, poprzestając jedynie na strategicznych grach przed/po wyborczych. Wiadomo, ze od wielu lat w Polsce są jedynie dwie strony zażarcie ze sobą walczące: jedna to PISa druga to SLD z postkomunistami, PO (typowa partia władzy) i stronnicy dawnej UW (dziś umocowani przy kancelarii prezydenta i częściowo w PO). Teraz prognozy. Mało prawdopodobne, żeby PJN i PSL przekroczylo próg. Jeżeli nawet, to będą to tylko "przystawki". Przed wyborami prawdopodobnie żadnych rozpadów trzech głównych partii nie będzie. Jeśli dotychczasowe tendencje w notowaniach się utrzymają, to można przewidywać, ze PIS osiągnie wynik rzędu 40%. Z SLD, który może osiągnąć niezły wynik odbierając głosy PO, koalicja PISu jest wykluczona. Zatem wyłania się najbardziej prawdopodobna opcja, że PO podzieli się w dążeniu do utrzymania władzy z PISem. Jest to możliwe np. z grupą posłów PO o bardziej konserwatywnych poglądach. Nie wydaje się to możliwe z frakcją Tuska i jego ministrami, winnymi obecnej zapaści w Polsce.
-
@Kataryna
Jest jeden element, który może to wszystko Komorowskiemu, Schetynie i Migalskiemu popsuć: wystarczy że Mariusz Kamiński wie coś o jakimś małym dealu Schetyny z Sobiesiakiem i potrafi to jakoś odpowiednio naświetlić. A myślę że Schetyna był w "sobiesiakowo" nieźle umoczony, bo niby czemu tak zawzięcie peowskie ratlerki oddelegowane do komisji tak "na wydrę" broniły ujawnienia bilingów obecnego Marszałka Sejmu?
No i kluzikowcy muszą przekroczyć próg, a z tym jakoś cienko im idzie. Polacy nie lubią zdrajców.
-
Panstwo bez partii
Przygladam sie i obserwuje scene polityczna w Polsce od lat 70.komunisci,Solidarnosc,opozycja pozapalramentarnai tak sobie mysle kto nam wmawia ze tylko partie sa zdolne do rzadzenia w panstwie.A jakby tak wybierac tylko prezydenta ,ktory oglosi konkurs na Premiera a Premier konkursy na ministrow poszczegolnych resortow(zmodifikowanych)W wyborach do Sejmu wybierano by poslow wedlug ordynacjii wiekszosciowej w okragach jednomandatowych.Posel bylby odpowiedzialny przed wyborca i odwolywalny w prosty sposob.Kazdy wyborca mialby prawo zaskarzyc Posla do sadu o nie realizowanie obietnic przedwyborczych.W przypadku przegranej posla w sadzie ,tracilby on automatycznie mandat poselski a na jego miejsce wchodzilby kolejny z okregu.Powie ktos ze to marzenia scietej glowy?Tak to moze sie okazac prawda ale gdyby tych marzacych glow bylo by dostatecznie duzo zeby zorganizowac Powszechny bojkot wyborow do Sejmu na znak protestu przeciw nieliczeniu sie z obywatelami przez pseudo klase polityczna to moze okazalo by sie ze marzenia sie spelniaja.Partie to najwieksze mafie,jesli ktos nie rozumie to sory.Mozna to zmienic ale najpierw trzeba uwierzyc ze sie uda a potem wystarczy tylko zechciec.Czekanie ze ktos zrobi to za nas,urzadzi nam lepsze zycie powoduje to co mamy od 20 lat.Jestesmy w posiadaniu apelu sp.Pani Ani walentynowicz z 2001 roku o Bojkot wyborow .A moze uda sie spelnic jej marzenia i nasze zarazem .Pozdrawiam zza Oceanu,i to nie prawda ze z bliska widac lepiej.
-
Aleksander - poprawka
Oczywiście, wpakował mi się błąd: powinno być "wyjaśnienia" a nie "wyśnienia"! Prostuję na wszelki wypadek, gdybyś miał źle mnie zrozumieć!
Sorry,
Kaśka
-
@cyklobajt
Rzadko czytam Migalskiego, a już jego zagadki zupełnie mnie nie pociągają. Szkoda mi czasu na takie gusła.
Kaśka
-
Siły zła odradzają się ?
Ustami Kataryny SIŁY ZŁA zapowiadają zwycięstwo w najbliższych wyborach i rzadzenie Polską długo i szczęśliwie, wbrew woli Polaków, wbrew KONSTYTUCJI. Nowa baza postkomunistów jaka uformowała się wokół miłościwie nam panującego prezydenta KOMORUSKIEGO uważa się za trwałą "Radę Regencyjną" (nie wiem z czyjego nadania), która będzie "rozdawała karty" w Polsce przez najbliższe lata. Ciekawy byt mamy zapewniony do końca żywota naszego pokolenia. Sposób w jaki będzie omijana konstytucja informuje nas autorytarnie, główny IDEOLOG postkomunistów prof. Nałęcz. O randze tej wypowiedzi niech świadczy fakt, że nad tym wszystkim czuwa "autorytet" gen. Jaruzelskiego przywrócony na salony przez Prezydenta. Ta zapowiedź wyraźnie okresla, że sposób sprawowania władzy nie będzie odbiegał od "metod" jakie panowały w 50-leciu powojennym w naszym Prywislanskim Kraju.
Puentą notki Kataryny jest stwierdzenie "Tusk i Kaczyński powinni się zacząć poważnie martwić o swoje przywództwo , bo wkrótce dla swoich partii mogą być główną przeszkodą do współrzadzenia, a to się może dla nich niefajnie skończyć".
A moją puentą niech będzie stwierdzenie, że niech postkomuniści zaczną się poważnie martwić bo od dawna są główną przeszkodą w demokratycznym sprawowaniu władzy w wolnej Polsce i jak się naród wkurzy, to się może dla nich niefajnie skończyć.
-
@moje 3po3
Do tego dodać informacje ...po ile te partie licza ? Przeciez to zaledwie kilkadziesiąt tysięcy osób....i ta grupka ludzi bije się, tak naprawdę, o wladzę dla siebie bo żeby obsadzić wszystkie lukratywne stołki w kraju potrzebne jest własnie takie "stado" baranów. Czy w kraju nie ma ludzi mądrzejszych niż ta grupka "samozwańców" ? Oczywiście, że jest i to naprawdę ludzi mądrych. Polskie elity intelektualne wcale nie są takie małe. Mamy wykształconą kadrę menadżerską, liczne liczące się na arenie międzynarodowej środowisko naukowe, inicjatywne środowisko przemysłowców, z tym że ci ludzie wcale nie rwą się do polityki. Ci najzdoniejsi sa "wyrywani" przez koncerny i lobby międzynarodowe do realizacji ich zamierzeń, niektorzy nawet pełnią podświadomie swoją rolę ze szkodą dla Polski. Nie ma u nas charyzmatycznego przywódcy, który miałby na względzie zagospodarowanie tych wszystkich sił INTELEKTUALNYCH z korzyścią dla narodu, dla dobra Polski. Jeżeli już ekspotowalibyśmy nasza polską myśl to również z korzyścią dla kraju. Nasza aktualna elita rządzaca krajem jest tak mierna, że wszystko "ucieka im przez palce". A co najgorsze, że szkodzą Polsce na arenie międzynarodowej
-
@Ghost Writer
Jeżeli przesadzam to...proszę wypunktuj, kolego co takiego skłamałem w moim komentarzu ?
Pozdrawiam.
-
@Ghost Writer ...tak na marginesie
Czy nie zauważyłeś, że od dłuższego już czasu jest lansowane nazwisko "niejakiego" Leszka Balcerowicza ? Prawda, że dobry byłby z niego Premier Rządu ?
Zapamiętaj to nazwisko, może wspomniesz moje prognozy i wtedy zmienisz zdanie, "że ja jednak nie przesadzałem "
:)
-
@kataryna
"Komorowski" nie rządzi , bo rządzi UW i GW, a on tylko firmuje to swoją tępą twarzą, tworząc ze wszystkiego bon moty, a Nałęcz jest jego obecną twarzą do wszystkiego.
Piszę w lubczasopismach
-
17.11.2010 17:00
-
17.11.2010 08:49
-
17.11.2010 07:33
-
13.11.2010 16:50
Ostatnie notki
-
Rząd wyleczy służbę zdrowia z wolontariuszy
Wczoraj rząd opublikował propozycję zmian w Ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Nie...
27.04.2012 08:04 55 -
Czy Sikorski zapłacił Szimeczce?
Na oficjalnej stronie Radosława Sikorskiego znalazłam tłumaczenie poświęconego Sikorskiemu artykułu...
26.01.2012 10:08 78 -
Kazany nie było, Błasika nie było
Rzeczpospolita: Nikt nie chce się przyznać do rozpoznania głosu generała Błasika, a komisje wciąż...
21.01.2012 09:22 188
Moje ostatnie komentarze
-
Skoro taśma nie będzie dowodem w śledztwie, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Pan ją...
21.02.2012 07:25
-
Właśnie czegoś takiego się spodziewam. Nagranie jest, poznaliśmy je nieoficjalnie, i co nam...
21.01.2012 10:37
-
Nie dość, że zerżnięte, to jeszcze brzydsze niż oryginały.
20.01.2012 10:13
-
Widać nigdy mi Pan nie ufał.
13.11.2011 14:00
-
Ja Pani też nie. Jesteśmy więc kwita.
13.11.2011 13:52
Najpopularniejsze notki
-
Rząd wyleczy służbę zdrowia z wolontariuszy
komentarze: 55
Aktywne dyskusje
-
Rząd wyleczy służbę zdrowia z wolontariuszy
komentarze: 55ostatnio: EWA BIRUNGI PIECZYŃSKA
-
Czy Sikorski zapłacił Szimeczce?
komentarze: 78ostatnio: KOTEUSZ
-
Wujec i Środa o stanie wojennym
komentarze: 114ostatnio: ORWELL
-
Kazany nie było, Błasika nie było
komentarze: 188ostatnio: KREWETKI
-
Strzały w "wolnościowym raju"
komentarze: 79ostatnio: LILI
Archiwum postów
| « | Maj 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Lukaszmezyk 8 12
- Media Watch 0 38
- Past News 12 52
- rekontra 636 7765
- Tomasz Rakowski 59 200
- Tomasz Szymborski 151 385


