Donos, o którym mówił Rosół publikuję w linku poniżej.
Pismo Przybyłowicza z 10 lipca 2009
Donos, o którym mówił Rosół publikuję w linku poniżej.
Komentarz został zapisany. Będzie widoczny w ciągu kilku minut.
Wystąpił błąd, komentarz nie został zapisany. Spróbuj ponownie później.
Mnie nadal zastanawia to, co napisała na swoim blogu Brygida Grysiak:
"Ale już po wybuchu afery szef Kancelarii Premiera zaprosił go do siebie i nagrał z nim długą rozmowę, o czym pisały gazety"
Przeleciałam Google i nie znalazłam żadnej informacji, by jakaś gazeta o tym fakcie pisała.
Po co więc była ta wrzutka o nagranej rozmowie z Przybyłowiczem?
Pozdrawiam!
Kiedy szefowie Drzewieckiego i Chlebowskiego rozmawiają przez telefon o rezygnacji Sobiesiakówny, to nie wspominają nic o donosach, tylko mówią wprost o CBA i KGB. Czy coś pomyliłem?
Moim zdaniem Rosół ściemnia.
Sobiesiak natychmiast po rozmowie z córką 25 sierpnia rano zaczął zachowywać się jak człowiek, który wie, że jest podsłuchiwany. Najprawdopodobniej więc dowiedział się tego od córki, która z kolei otrzymała informację dzień wcześniej od Rosoła. Na podstawie samego pisma Przybyłowicza Rosół nie mógł wiedzieć o tym, że podsłuchuje go CBA. Być może jednak już wtedy (w "Pędzącym króliku")ustalono wersję, że zainteresowani będą tłumaczyć wycofanie się Sobiesiakówny z konkursu właśnie „donosami” Przybyłowicza. To byłoby spójne z późniejszymi rozmowami telefonicznymi Sobiesiaka.
Pozdrawiam
Raczej wersja pisemnego donosu będzie mielona i wałkowana, bo to niezłe alibi i takie koło ratunkowe.
Ja i cała Polska czeka na piękną , młodą i wykształconą Magdalenę S.
Wczoraj pokazano tylko jej czarne włosy :-) i niechęć do odpowiadania dziennikarzowi.
Ciekawy jest wątek wynagrodzenia MS w Totalizatorze, bo jak czytałem to miała porzucić pracę 10 krotnie lepiej płatną
Ale tez nic sie nie dowiemy, bo mamy dziennikarzy jak za glebokiego PRLu, sluzalczych i strachliwych.
2010-02-09 10:24Czepiasz się.
Dziewucha wybrała rozwój duchowy zamiast kasy.
Uzupełniłam wpis o pismo Przybyłowicza do Arabskiego na temat tej nagranej rozmowy. Samego artykułu nie mogę znaleźć a nie chce mi się za bardzo szukać bo zakładam, że był.
2010-02-09 10:41różnych rzeczy się po tobie spodziewałem, ale żeby rozwój dupowy? No, wiesz co...
2010-02-09 10:48jedno jest pewne,skoro "afery hazardowej" nie ma i nie bylo, to skad ten "taniec" obslugujacych Sobiesiaka? dlaczego wszystkie dokumenty sa scisle tajne? luczowym jest odpowiedz na pytanie jaka role w PO pelnil Roslol?
2010-02-09 10:54tak czekam na Madzię na wizji, bo ostatnio Monika O.
użalała się,ze tylko ona piękna,młoda,inteligentna,wykształcona stanie się ofiarą afery hazardowej :-)
Witam serdecznie
Dobrze, że drążysz temat M. Sobiesiak. Będę się upierał, że jest to jądro afery... a inne sprawy to takie elektrony będące (zgodnie z teorią kwantowa) chmurą ładunku ujemnego mającą odwrócić gawiedź od rozwikłania tego wątku.
Pozdrawiam
P.S.
Zajrzyj na PW
Bo to nie ludzie. To wilki!
2010-02-09 11:08Nie jest to zbyt wiarygodny tekst "Wprost". Polegają na kimś, kto rzekomo czytał zeznania. A dwa - trudno mi uwierzyć, że pismo z 10 lipca z uwagami o nepotyzmie nagle zrobiło wrażenie na Rosole pod koniec sierpnia.
Poza tym Rysiu po 24 sierpnia już mówi otwarcie, że ma na plecach CBA i KGB. I nic nie zeznał o nepotyzmie w donosach.
Pozdrowienia
"Poza tym Rysiu po 24 sierpnia już mówi otwarcie, że ma na plecach CBA i KGB"
---------------
Ja wcale nie zdziwię się, jeśli wkrótce okaże się także, że owe "KGB" to nie jest pusta figura retoryczna w relacji Sobesiaka...
Nikt z komentujących aferę hazardową nie zastanawia się, dlaczego padło to "KGB"? Ale skoro prawdziwe jest, że na plecach jest "CBA", to drugi element nie musi być już wyłącznie bajką...? KGB, oczywiście w obecnej roli i pod aktualną nazwą, albo jako synonim (ksywa) innej, już polskiej, służy specjalnej.
Może za daleko ponosi mnie wyobraźnia, ale spytać warto, zwłaszcza w świetle tego, co pisze na temat afery hazaradowej Witold Gadowski: http://witoldgadowski.blog.netbird.pl/
Proszę Pani,
kilka dni temu pan Pszoniak z garstką innych autorytetów w programie,,drugie śniadanie mistrzów,, powiedział,że z Tuskiem przyszła ,,nowa jakość,,że jest spokojniej i b.elegancko,podczas gdy on przechodząc koło Kaczyńskiego odczuwał lęk i tu zalecił zbadanie sprawy przez psychiatrę.
Dla ,,nowej jakości,, trzeba czasem poświęcić jednostki(Przybyłowicz) i być może jeszcze więcej ,,ofiar,, nadwiślańskie plemię ponieść musi,żeby mógł się zrealizować ,,skok cywilizacyjny,, jaki obecna ekipa(której kompetencje w tej kwestii zdaje się Pani kwestionować) chce nam zafundować.
Pani i podobni jesteście elementem reakcyjnym,nie dającym wiary dobrym intencjom Donalda Tuska i jego kolesi i dzielącym społeczeństwo,które w zrywie oddolnym powiedziało ,,kaczyzmowi,, zdecydowane ,,NIE,,.
Niech Pani nie idzie drogą wichrzycielstwa i anarchii,bo partia i naród Pani tego nie wybaczą.
Powinna się Pani wstydzić.
to ten PiS wstrętny i obrzydliwy i wszyscy w salonie TVN24 się go brzydzą.
Taka to obrzydliwość miedialna jest.
Rad jestem, że do ironizującego tytułu postu załączyłaś pisma pieniacza niejakiego Przybyłowicza (co prawda link do drugiego pisma podałaś kilka godzin po zamieszczeniu notki, ale to szczegół.
Wziąłem pierwsze zdanie z brzegu, pomnąwszy te wypowiedzi nacechowane brakiem treści, w miejscu której jest stosunek emocjonalny i olbrzymia niekompetencja Przybyłowicza.
W dniu dzisiejszym rozpocząłem procedurę przewidzianą kodeksem postępowania administracyjnego i wystąpiłem do Ministra Finansów z wnioskiem o stwierdzenie nieważności gry liczbowej Multi Multi
Czy według Ciebie powyższy cytat jest przykładem jakiejkolwiek wiedzy z zakresu prawa administracyjnego, w oparciu o którą funkcjonuje to państwo, czy jest dowodem na natychmiastowe zwolnienie Przybyłowicza?
Zapytam tak - kto wszczyna postępowanie administracyjne? Czy "procedurę rozpoczyna" Przybyłowicz?
Jak Minister może stwierdzić nieważność gry?
Niech sobie może Przybyłowicz rozpocznie procedurę zmierzającą do stwierdzenia nieważności Księżyca?
Jego pisma to wstyd dla administracji publicznej i przykład zwykłego pieniactwa
Powoływanie się na takie śmieci, czyni Twój post "miałkim", używając słownictwa jednego z Kamińskich.
Po zapoznaniu się z takim pismem, sam poradziłbym Sobiesiakównie, aby zabrała papiery bo się koło Totalizatora kręci pieniacz.
ps
tak, pomiędzy urzędami latają pisma, z których część to śmieci.
to fakt, również czytałem wypowiedź ministra Boni o skoku cywilizacyjnym, do którego plan przygotowuje nam Platforma: "Celem tego planu jest przełom cywilizacyjny"
http://www.tvn24.pl/12692,1640768,0,1,celem-tego-planu-jest-przelom-cywilizacyjny,wiadomosc.html
aż strach się bać ;-)
chodzi o to, by łańcuszek przeciekowy skończył się na Rosole i nie poszedł dalej, więc co prawda nie powie, że "usłyszał w tramwaju" (tak skrótowo i żartobliwie sformułowano to tu gdzieś na salonie.24), ale "będzie to coś w tym rodzaju", jak odpowiedziałem na zarzuty, że do słownie "tramwaj" nie przejdzie, bo zbyt grubymi nićmi szyty :).
No i właśnie pisma Przybyłowicza bedą taką bardziej wiarygodną wersją owego "usłyszałem w tramwaju" :).
W szczegóły dezawuujące i tę wersję nikt w medialnym mainstreamie nie będzie wnikał, a przecież dla szeregowego leminga i tak najbardziej liczy się syntetyczny komentarz tej czy innej medialnej Stokrotki, a nie samodzielne roztrząsamie tego co Rosół powie i czy to się będzie kupy trzymać w świetle innych faktów :)
Brawo, popisałeś się. Oczywiście nie śmieci to te pisma, które Tobie odpowiadają.
2010-02-09 13:08Oglądałem to "Śniadanie mistrzów".
Nie byli to mistrzowie intelektu.
Drogi Panie,
istnieje konieczność zabezpieczenia wysokości emerytur Polaków,a zwłaszcza tych zasłużonych dla polskiej transformacji,co pociąga za sobą konieczność rekrutacji do szkół,a co za tym idzie wczesnej asymilacji na rynku pracy coraz młodszych rzesz Polaków.
Ufajmy kompetencji pana Boniego,a szczęśliwości naszej nie będzie końca.
"wypowiedź ministra Boni o skoku cywilizacyjnym, do którego plan przygotowuje nam Platforma: "Celem tego planu jest przełom cywilizacyjny"..."
A to zapewne chodzi o nawiązanie do pewnych tradycji greckich: żeby poprzez stosowną pieczę Vincenta Bez Pesela nad budżetem, reformy emerytalne i reformy służby zdrowia osiągnąć efekt skały tarpejskiej...
Przerzedzenie pasożytniczych szeregów emerycko-rentalno-hipochondrycznych zapewni właściwą strukturę demograficzną, która, jak mawiał poeta, będzie "z żywymi (Rosołami i Rychami) naprzód iść!", a nie w te tam i uwiędłe i zwietrzałe imponderabilia "stroić głowę"...
moderację w GieWu. Może Sobiesiak to wierny czytelnik?
Pozdrawiam
'kilka dni temu pan Pszoniak z garstką innych autorytetów w programie,,drugie śniadanie mistrzów,, powiedział,że z Tuskiem przyszła ,,nowa jakość,,że jest spokojniej i b.elegancko'
Z niewiadomych przyczyn ta radząca sobie za granicami emigracja z prawdziwego zdarzenia jakoś nie przyjechała do tego 'spokojnego' kraju programami marsjańskimi w ZUSie kwitnącego....
Osobiście miałem wrażenie,że to powtórka audycji gdzieś z końca 2007.
Ale nie to aktualny pogląd apolitycznych ludzi kultury.
Przybyłowicz podpisał się pod swoim pismem to dlaczego mówimy o donosie
2010-02-09 13:37
Nie jestem na bieżąco. Kogo zabiły dzisiaj prawackie watahy?
Infidel: "Jego pisma to wstyd dla administracji publicznej i przykład zwykłego pieniactwa."
Pan Przybyłowicz stawia zarzut, który jest przedmiotem śledztwa prowadzonego przez Sejmową Komisję Śledczą. Czy jej członkowie, a zwłaszcza zacny pan przewodniczący to też pieniacze?
Co się tyczy drugiego pana zarzutu dot. nieznajomosci kpa przez pana Przybyłowicza, to pisze Pan nie na temat, bo sprawa, w której autor wykazał - pana zdaniem - niekompetencję, nie ma z tą aferą nic wspólnego, o czym nie raczył pan poinformować.
Nieznajomość k.p.a przez autora pisma nie zwalnia adresata z obowiązku zabadania meritum sprawy.
Pozdrawiam
Proszę zajrzeć na blog pani Mirosławy Kruszewskiej o ,,polonii,,.
Niestety już spada,ale może Pani zdąży.
"Po zapoznaniu się z takim pismem, sam poradziłbym Sobiesiakównie, aby zabrała papiery bo się koło Totalizatora kręci pieniacz".
Właśnie sobie wyobraziłem, jak Pan przestrzega: "Dobrze Pani radzę - proszę zrezygnować z ubiegania się o tę pracę, bo koło tej instytucji kręci się pieniacz, sama Pani chyba rozumie zagrożenie. Dotychczasowym pracownikom TS też doradzam, żeby się przenieśli do innej pracy, bo pojawienie się pieniacza oznacza nieszczęście".
a zwłaszcza jego prywatnych perwersji. Stąd i inne artykuły tych miłośników są dla mnie mało wiarygodne.
2010-02-09 14:08
Jeśli będzie drążył temat, a wywołany do tablicy zacznie opowiadać o tym, ze nikt na jego pismo - poza ostrzeżeniami dla kumpli ze sfery hazardowego biznesu - nie zareagował, próba zasłonienia nim Tuska tylko Platformie Hazardowej przysporzy kłopotów.
Jeśli będzie grzeczny i pogodzi się z rolą "donosiciela", "Grzechom PO Powszednim" będzie łatwiej.
nie są takie złe. Sprytna strategia dla odwrócenia uwagi. Szkoda, że na jego blogu się pan nie zorientował. Najwyraźniej sprawa, której dotyka Kataryna jest ważna.
2010-02-09 14:11"tłumaczyć wycofanie się Sobiesiakówny z konkursu właśnie „donosami” Przybyłowicza. "
- Tak, to najwygodniejsza metoda rozbrojenia tej bomby.
whistleblower?, whistleblowerzy, whistleblowerów?
Dla dobra polskiej demokracji warto przetłumaczyć to słowo, żeby myślący i odważny człowiek doczekał się w końcu jakiejś jednoznacznie pozytywnej nazwy własnej, bo obecnie prawie w każdym środowisku taki człowiek uchodzi za czarną owcę lub wroga numer jeden.
Jedyny historyczny odnośnik, jaki przychodzi mi na myśl, jest z Norwida, ale u niego też jest sformułowany w pojęciach negatywnych, zupełnie nieatrkcyjnych: "nie ten ptak gniazdo kala, co je kala, ale ten, co mówić o tym nie pozwala", zaś jedyna postać, jaka przychodzi mi myśl, to ks. T. Isakowicz-Zaleski.
Będę wdzięczny za inne skojarzenia i propozycje tłumaczenia.
"Pszoniak z garstką innych autorytetów w programie,,drugie śniadanie mistrzów"
Już tylko wzajemna adoracja została byłym mistrzom, klepanie dawno wyuczonych ról, słabizna...
Ale wiadomo, kiepski aktor zrobi największe świństwo za minutę ogrzewania się w świetle reflektora i minutę klapu klapu.
To mnie wprawiła Pani w zakłopotanie.
2010-02-09 14:56Wie Pan,
jestem świadom,że każdy ma jakieś poglądy polityczne,ale mieszkając długo za granicą nie widziałem tam ludzi kultury tak ostentacyjnie i w pewnym stopniu ordynarnie deklarujących swe poparcie dla konkretnej opcji politycznej.
Uważam,że jest to żenujące i jeśli są to nasze elity to należy zasunąć nad nimi zasłonę milczenia.
pana kłopotać :).
W każdym razie ośmieszanie AH leży z pewnością w intencji 'Wielkiego Demokraty i Liberała' Tuska i jego platformianej partii co zresztą najwyraźniej próbuje mu perswadować oficjalna lewica znając przywiązanie głównych aktorów do fałszywego wizerunku i oszustw medialnych. Któż tego przywiązania nie zna. Lewica ma własne interesy - czasem związane czasem konkurencyjne. Tej drugiej wersji Tusk jednak (co wychodzi z AH) nie przewidział.
Co do tego:
'nie widziałem tam ludzi kultury tak ostentacyjnie i w pewnym stopniu ordynarnie deklarujących swe poparcie dla konkretnej opcji politycznej'.
Ostatnio się zdarzają jak najbardziej i za granicą.
necessitas frangit legem
wart tusk rosoła a rosół sobiesiaka i tak dalej tylko dodac nazwiska
tak mozna skomentowc: tot capita , tot sensus tłumaczyc na polski ile głów w po tyle przwdy
wiele dobra dla autora
przepraszam powino byc ile głów w po tyle prawdy
2010-02-09 15:49Moje zakłopotanie tyczyło(tak to odebrałem) Pani zdania o przyjaciołach Polańskiego,napisanym w kontekście tekstu M.Kruszewskiej.
Byłem zakłopotany,gdyż ów tekst nie wskazywał na kogoś,kto postępowanie Polańskiego uważałby za słuszne,ale o.k.
Co do AH nie ma u mnie zakłopotania,a raczej troska o standardy i kondycję państwa.Tu chyba nie ma między nami różnic?
,,Ostatnio się zdarzają jak najbardziej i za granicą.,,
Może Pani poprzeć przykładem,żebym mógł zrewidować swój pogląd?
i jej zachwyt nad Obamą :).
Pozdrawiam
http://mira888.salon24.pl/127733,roman-polanski-aresztowany-w-zurichu
takie teksty uważam za tendencyjne.
'nienasycony fiskus wuja sama'
Ciekawe co ma pani Kruszewska do zaproponowania w zamian? Boję się domyślać :)
Narracja przygotowana w ekipie Tuska na gorąco: to własnie wersja donosów.
I wiedzy Rosoła z innych źródeł niż Drzewiecki. O to chodziło od początku.
Ciekawe co zeznał w prokuraturze(o ile zeznawał) i co zezna w Komisji.
Serdecznie pozdrawiam
'jak Unia sprzeniewierza się wartościm,do stania na straży których została powołana.'
Czy może pan przybliżyć o jakie wartości pana zdaniem chodziło?
proponuję przenieść się gdzie indziej zanim kataryna straci cierpliwość i nas baby jarmarczne przegoni.
Ann Applebaum krytykuje też UE min za dominujacą rolę Paryża i Berlina,co wobec obecności Sikorskiego zacytował wczoraj w ,,minęła dwudziesta,, Igor Janke.
Co do UE chodzi mi o przepychanie demokracji kolanem(vide Irlandia) i sposób wyłaniania wierchuszki.
z założenia. Nawet jeśli Unia w której prezydent amerykański robi sobie kampanię w Berlinie nie przeszkadza pani Applebaum,która w tej samej odpowiedzi prezentuje b. ciekawe poglądy rynkowe. Np tłumaczy brak reform socjalnych w USA za Obamy tym, że USA ma deficyt budżetowy :).
Jakoś nie widzę jednak tej potrzeby reform socjalnych u innych amerykanów, niż ci co to odbierali nagrody Pulitzera :).
Nie wierzę, że Kataryna wyrzuci mnie za ten komentarz.
W EU nie ma mowy o demokracji i nigdy nie będzie przy takiej konstrukcji ale jest pełne, centralne sterowanie rynkiem. Kompletne zaprzeczenie wolnego rynku i demokracji jako takiej.
Podobnie działa 'demokracja' Tuska i w podobny sposób jego 'liberalizm'. Reszta to tylko skutki.
Bardzo dobrze, że temat pan podjął bo jest aż nadto spójny z tematem Kataryny. Unia też w żaden sposób nie zapewnia bezpieczeństwa swoich obywateli.
Za treść nie,ale rozsiedliśmy się tu,jak te przysłowiowe baby,ale może ma Pani rację,bo kataryna jest człowiekiem nad wyraz konsyliacyjnym i wyrozumiałym:)
,,Bardzo dobrze, że temat pan podjął bo jest aż nadto spójny z tematem Kataryny. Unia też w żaden sposób nie zapewnia bezpieczeństwa swoich obywateli.,,
Deklaratywnie jak najbardziej,ale przechył w kierunku mniejszości niesie w sobie zagrożenia,które mogą być z czasem bronione siłą,albo jak to ma teraz miejsce wyrokami sądowymi i to jest to ryzyko.
oraz cenzury internetu - jakie pana zdaniem jest zdanie Kataryny w tej kwestii?
2010-02-09 17:11Pewnie Pani pamieta o trzesieniu ziemi w Chinach, ktore spowodowalo uszkodzenie tamy Syczuanskiej i wielu domow, m.in szkoly ktora na skutek katastrofy ulegla calkowitemu zniszczeniu i spowodowala smierc wszystkich dzieci. Okazalo sie, ze budowa szkoly to byla jedna wielka fuszerka, zaprawa uzyta do jej budowy kruszyla sie w rekach jak piasek. Zlecenie na ekspertyze dotyczaca "rozsypania" sie szkoly, zlecono ekspertowi ktorego nazwiska nie potrafie podac. Niestety, jak podaje Amnesty International, ekspertyza nie ujrzala swiatla dziennego i nie zostala opublikowana- ale ekspert zostal skazany przez Sad na 5 lat wiezienia. Pisze o tym, bo p.Mariusz Kaminski powinien sie cieszyc, ze w Polsce jest jeszcze demokracja i "listonoszy" nie kaze sie wiezieniem. Wprawdzie moze zostac skazany za inne przestepstwo, ale w swiat pojdzie informacja, ze za naduzycie. Ciesze sie, ze wrocila Pani tutaj, bo wiecej osob czyta. Pozdrawiam.
2010-02-09 18:06To co ostatecznie odwróciło bieg wydarzeń musiało się zatem zdarzyć już po tym jak Magdalena Sobiesiak wyruszyła do Warszawy na rozmowę kwalifikacyjną, której ostatecznie miało nie być.
nie musiało. czytając artykuł we wprost równie dobrze można wyciągnąć wniosek, że ostatecznym źródłem przecieku o akcji CBA nie był Rosół. Jeśli w Pędzącym Króliku "wycofano" jedynie kandydaturę Sobiesiakówny do TS, to tatuś tejże musiał o akcji CBA dowiedzieć się z innego źródła. nie obstawiam tej możliwości, ale nie sposób jej wykluczyć.
,jakie pana zdaniem jest zdanie Kataryny w tej kwestii?,,
Tego nie wiem i nie chciałbym spekulować.
Proszę o wyrozumiałość.
"A jeśli tak, to także telefony do Leszkiewicza w dniach 20-24 sierpnia nie mogły raczej dotyczyć wycofania Sobiesiakówny, bo do 24 sierpnia ani ona, ani Rosół nie wiedzieli jeszcze, że ono nastąpi." Nie byłbym tego, aż tak pewny. Równie dobrze mogła to być celowa zwłoka z ujawnieniem wiedzy na temat podsłuchów CBA. Uważam, że Rosół i Drzewiecki zachowali zimną krew i przeciek odpalili z opóźnieniem tak, aby nie łączyć wycofania Sobiesiakówny z rozmową Tuska, Drzewieckiego i Schetyny. Podobnie opóźniona była reakcja Drzewieckiego z korektą pisma do min. finansów w sprawie dopłat...
2010-02-09 18:56Donald Tusk: Musiałem pokazać kilku osobom, że nadal rządzę . Monika Olejnik: Ale komu pan musiał pokazać, że nadal pan rządzi. Donald Tusk: No to już jest taka nasza kuchnia polityczna, ale się przecież pani domyśla. Monika Olejnik: Rozumiem, chodzi...
komentarze (74)Rzeczpospolita: Sobiesiak zeznał: „W czasie spotkania w sierpniu 2009 Marcin Rosół, z tego, co mówiła córka, zasugerował jej, że ponieważ są donosy na »twojego tatusia«, to lepiej, żeby nie startowała. (...) Córka...
komentarze (91)14 września Rzeszowska prokuratura przesyła Kancelarii Premiera informację o zamiarze postawienia zarzutów Mariuszowi Kamińskiemu. 16 września Premier spotyka się z Kamińskim. Według notatki Jacka Cichockiego z 18 września, premier "zaznaczył...
komentarze (149)Zgłoszenie zostało zapisane.
Wystąpił błąd. Spróbuj ponownie później.
Czy na pewno chcesz zablokować tego użytkownika?
Uzupełniłam wpis o pismo Przybyłowicza do Arabskiego na temat tej nagranej rozmowy. Samego...
Dzięki, nie mam Superstacji a zawsze chciałam wiedzieć dlaczego mówią na nią Superwiocha.
Po prostu uważam to za niepoważne. Informacja jest sensacyjna ale niewiarygodna, a najbardziej...
Trochę nieodpowiedzialnie, nie uważa Pan?
Jest Pan europosłem, na Ukrainie jak rozumiem jako obserwator wyborów, i w międzyczasie w...
Dzięki, już poprawiam.
komentarze (55) skomentuj